1 lipca 2022

Dlaczego cięcie kosztów nie powiększa twoich oszczędności?

Oszczędzanie, zwłaszcza w ciężkich czasach pandemii, wydaje się wręcz obowiązkowe, jeśli chcemy przetrwać i nie martwić się ewentualnymi komplikacjami. Wielu z nas wie, że aby zwiększyć kwotę, którą możemy przeznaczyć na ten cel, musimy albo zwiększyć swój dochód, co dla wielu rodzin jest niewykonalne, albo zacząć ciąć koszty wszędzie tam, gdzie jest to jeszcze możliwe. Czasami jednak taka strategia nie działa.

Cięcie kosztów to mniej więcej sprawdzony sposób na oszczędzanie, bo faktycznie z tym nam się to słowo głównie kojarzy. Oszczędzamy na jedzeniu, rozrywkach czy ogrzewaniu, żeby mieć więcej pieniędzy, które w przyszłości będziemy mogli przeznaczyć na coś innego. Ale praktyka bardzo często wygląda inaczej. Cięcie kosztów bowiem jest bardzo skomplikowane i trzeba to robić z głową. W końcu oszczędzaniem można nazwać niekupienie sobie drogich leków i zmaganie się z chorobą na własną rękę, ale na pewno nie jest to mądre, a do tego potencjalnie niebezpieczne. A wiele osób niestety właśnie tak do kosztów podchodzi.

Cięcie kosztów jest możliwe wszędzie tam, gdzie niepotrzebnie wydajemy pieniądze. Może być to subskrypcja Netflixa, wyjazd nad morze zdecydowanie zbyt często albo sięganie po jedzenie z najwyższej półki, kiedy spokojnie wystarczy nam to ze średniej. Ucinanie takich kosztów faktycznie może pomóc nam oszczędzać, ale wiele osób właśnie tam pozwala sobie na dalsze ponoszenie wydatków i zamiast tego skupiają się na kupowaniu najtańszego podstawowego jedzenia czy rezygnacji z całodobowego ogrzewania. Takie cięcie kosztów rodzi potworne wydatki w przyszłości, chociażby na leczenie.

Mimo że wiele osób chce zacząć oszczędzać, to niewiele naprawdę ma ochotę ucinać swoje comiesięczne wydatki na przyjemności. A właśnie w taki sposób powinno to przebiegać. Zamiast tego wciąż je ponoszą, nawet jeśli ich nie potrzebują, a tną koszty w naprawdę ważnych momentach swojego życia. Przez to nie oszczędzamy, a jedynie przekładamy koszty na inny okres. Jeśli chcemy, żeby nasze oszczędności rosły w oczach, jedynie tnąc koszty, musimy zacząć rezygnować z tego, czego naprawdę nie potrzebujemy, szczególnie że mamy taką możliwość i nie odbije się to na nas w żaden negatywny sposób.